WYBIELANIE DAWNYCH BOHATERÓW

Nadal produkowano rzeczy miłe czynnikom rządowym, tyle tylko, że w formie umiarkowanej, zawoalowanej. Wy­bielanie dawnych, „bohaterów” Wehrmachtu do dobrego tonu nie należało. I słusznie. Po cóż było męczyć się nad realizacją filmu o    zasługach Guderianów czy Speidlów, kie­dy już bez tego zajmowali wysokie pozycje w NATO i nikt ich z piedestału nie prag­nął strącić. W sprawie filmów wojennych głoszono nową teorię: trzeba pokazywać konflikty moralne i psychologiczne, które są w swej tragicznej wymowie, niezależnie od tego, po której stronie barykady się ucze­stniczy. Wojna może kaleczyć zarówno zwy­cięzców, jak i zwyciężonych. Jeśli więc wi­dzimy skomplikowane rozterki wybitnego generała w Fabryce oficerów, nieważny jest fakt, że był on „uczciwym” żołnierzem Wehrmachtu, przeciwnikiem Hitlera itp.

Na tym blogu znajdziesz wszelkie potrzebne informacje na temat multimediów. Jest to jedyny taki blog w Polsce, którego nie będziesz w stanie przestać czytać! Od zawsze prowadzenie bloga było moim marzeniem, a teraz się spełnia!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)